Przejdź do treści
Proszę czekać...
Złota rybka

Dołem sinej wody

złota rybka mknie,

z brzegu chłopiec młody

polne kwiaty rwie.

„Wypłyń, rybko złota,

wypłyń z zimnych fal,

w sercu mym tęsknota,

nadzieja i żal”.

 

Ach, tam wieczna zima,

smętne życie tam,

wiosny nigdy nie ma,

ja tu kwiaty mam!”

„Nęcisz mnie daremnie,

niczym kwiatek twój,

zimna dusza we mnie,

zimna krew jak zdrój.

 

Próżna twa tęsknota!

Przestań o mnie śnić,

bom ja rybka złota,

w zimnie muszę żyć!”

Westchnął chłopiec młody,

lecz nie płakał, nie,

dołem sinej wody

złota rybka mknie

 

sł. Jan Zachariasiewicz